Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty. Pokaż wszystkie posty

28 lutego 2014

# 24 Hongkong


Moja kocia kolekcja pocztówek sukcesywnie się powiększa ;). Tym razem tę małą przyjemność sprawiła mi Lulu z Hongkongu. Z tego rejonu świata była moja pierwsza kartka i do dzisiaj miło ją wspominam. 

Co ciekawe, na kartce którą widać poniżej, został przyklejony niemal taki sam znaczek, jak na poprzedniej, z tym że... ma inny wymiar :). Zauważyłam to zupełnie przypadkiem, przeglądając otrzymane pocztówki. Zastanawiałam się długo z czego to wynika, ale nic sensownego nie przyszło mi do głowy. Być może rozmiar znaczka oznacza rodzaj przesyłki - ten jest mniejszy, ale obok dopisana została adnotacja "Air mail", natomiast na poprzedniej pocztówce jest tylko ten duży znaczek. Nie mam jednak potwierdzenia, jaką drogą dotarła do mnie pierwsza kartka. Zagadka zostaje więc nierozwiązana, dopóki nie otrzymam kolejnej pocztówki z Hongkongu i nie zapytam o to przy rejestracji ;).

Przy okazji - wiecie może do czego służą te kwadraty w lewym górnym rogu? Spotkałam się z nimi również na pocztówce z Chin. Czy to miejsce na jakiś kod?


31 stycznia 2014

Kartki wysłane w styczniu

Styczeń był dla mnie bardzo owocnym miesiącem, wysłałam aż 17 kartek. Na pewno miało na to wpływ moje zamówienie ze sklepu filatelistycznego. Kiedy już ma się niezły stosik znaczków, ciężko się powstrzymać przed kolejnym losowaniem ;). Niestety od jutra wprowadzone zostają podwyżki, nad czym bardzo ubolewam. Zobaczymy, co przyniesie kolejny miesiąc. W tej chwili udało mi się wyrównać proporcje kartek otrzymanych do wysłanych, więc czekam niecierpliwie na nowości w skrzynce.

















24 stycznia 2014

# 16 Holandia


Kolejna Holandia, kolejne koty... ;) Co ciekawe, jedyna kocia wzmianka w moim profilu to ta o posiadaniu przeze mnie tegoż futrzastego stwora, co nie przeszkadza ludziom w założeniu, że kartka z kotem/kotami na pewno mi się spodoba ;). Oczywiście nie przeszkadza mi to, jednak zdecydowanie wolę klasyczne widoczki, o czym zresztą także wspominam. Takie kartki zresztą chyba są łatwiej dostępne niż te kocie. Sporo osób często narzeka na ciągle te same kraje w swojej skrzynce, zazwyczaj jest to właśnie Holandia, a także Niemcy, USA, Rosja i tak dalej... Ja właściwie nie mam nic przeciwko temu, o ile tylko kartka jest ciekawa, o ile dowiaduję się dzięki niej czegoś nowego. W tym przypadku niestety nie dowiedziałam się praktycznie niczego. Kartka przedstawia koty, a więc żadna nowość ;). Treść także niewiele zdradza, bo oprócz "greetings from Netherlands" nie ma na niej nic. Ach, nie, przepraszam, jest jeszcze imię! Nie wiem nawet, z której części Holandii pochodzi Rachel, która wysłała do mnie tę kartkę. Mogę jedynie zgadywać, ale dopiero po zarejestrowaniu pocztówki i zajrzeniu na profil autorki. Takie kartki nie cieszą tak bardzo.


31 grudnia 2013

# 7 Rosja


Zaglądam do skrzynki, patrzę: kotovasiya, znaczek z tekstem w grażdance, rosyjsko brzmiące nazwisko; myślę więc: jak fajnie, kartka z Rosji! Chwilę później spojrzałam na ID. Szwedzkie ID! Przyznaję, że poczułam coś na granicy zdziwienia i rozczarowania. Mało jest na postcrossingu użytkowników ze Szwecji, więc otrzymanie kartki z tego kraju nie zdarza się zbyt często. Jak traktować taką kartkę? Osobiście na pewno będę ją traktować jako kartkę z Rosji, jednak na stronie postcrossingowej będzie się liczyła jako kartka ze Szwecji, niejako przekłamując statystyki. Nie wiem też, ile faktycznie przebyła kilometrów, ponieważ nie da się wyczytać ze stempla żadnej nazwy miejscowości. Jednak wiadomość od Julii była tak miła i treściwa, że rozczarowanie szybko minęło, a wzmianka o pierogach wywołała u mnie natychmiastowy uśmiech. Poza tym pocztówka sama w sobie jest bardzo zabawna i jest się z czego cieszyć :). Kolejna kartka do kociej kolekcji!


25 grudnia 2013

# 3 Białorus


Świetna kartka od Żeni, który mieszka w Mińsku. Napisana po rosyjsku, co bardzo mnie ucieszyło. Sama nie wiem, co podoba mi się bardziej: koty na przodzie czy znaczek po drugiej stronie. Jak na razie jest to mój zdecydowany faworyt, jeśli chodzi o otrzymane listy i choć początkowo nastawiałam się na pocztówki z widokami i takie głównie chciałam dostawać, to te z kocim motywem stają się moimi ulubionymi ;). W przypadku jakiegoś bardziej dalekiego, egzotycznego kraju, ucieszyłabym się pewnie bardziej z "widoczka", ale w takiej sytuacji jestem w pełni usatysfakcjonowana. Wiadomość na kartce była bardzo miła. Mam nadzieję, że szybko trafi mi się kolejna widokówka z Białorusi.


18 grudnia 2013

#1 TYC


Moja pierwsza Thank You Card, nadana przez Michaela z Ludwigshafen. Pierwsza, którą znalazłam w skrzynce, bo pierwsza zadeklarowana podróżuje do mnie z Rosji i wciąż na nią czekam. Muszę przyznać, że było mi niesamowicie miło, że już na samym początku ktoś zaoferował mi wysłanie kartki w ramach podziękowania. Tym razem otrzymałam kopertę z karnetem w środku. Do karnetu przyczepiona była bardzo ładna drewniana ozdoba w kształcie drzewka, z zawieszką do powieszenia na choinkę. Niestety, ozdoba połamała się zupełnie w trakcie podróży. Wciąż mam nadzieję, że jeszcze uda się ją skleić. A na kartce koty, kolejne, ale nie mam absolutnie nic przeciwko temu, bo kocham koty :).


# 2 Holandia


Ta kartka przybyła do mnie z kolejnej uroczej wyspy, tym razem holenderskiej Texel, którą zamieszkuje Yvette. Naprawdę malownicze miejsce. Zresztą cała Holandia kojarzy mi się sielsko: z zielonymi łąkami, równinami po horyzont i urokliwymi domkami. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję odwiedzić ten kraj. A kotek na kartce rozczulił mnie zupełnie. Bardzo mi przypomina mojego własnego łobuza ;).