6 marca 2014

O znaczkach słów kilka... cz. I

Znaczki to coś, czym interesuję się od jakiegoś czasu. Zanim nie zaczęłam wysyłać pocztówek (a od niedawna listów :)), temat ten ograniczał się do wyciągnięcia raz na jakiś czas starych klaserów mojego dziadka, przeglądania ich z sentymentem i wspominania dzieciństwa. W tej chwili mojej działalności okołoznaczkowej jest trochę więcej, ale o tym może kiedy indziej. Dzisiaj chciałabym napisać co nieco o stacjonarnym sklepie filatelistycznym, w moim przypadku znajdującym się w Toruniu.

Można powiedzieć, że ostatnio jestem stałą klientką i mam już pewne doświadczenia związane z robieniem tam zakupów. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, jednak długie oczekiwanie na przesyłkę z internetowego sklepu filatelistycznego (czego doświadczyłam zapewne nie tylko ja) zmusiło mnie do poszukiwania alternatywy. Z czasem dowiedziałam się, że mam spore szczęście, bo takich sklepów w całej Polsce nie ma zbyt wiele. Pod tym linkiem można sprawdzić, w jakim mieście taki sklep się znajduje:

Lista sklepów filatelistycznych w Polsce

Panie w toruńskim oddziale są bardzo miłe. Szczególnie polubiłam jedną z nich, dla której obsługa wydaje się przyjemnością, a nie obowiązkiem. Dowodem na to niech będzie poniższe zdjęcie, na którym widać mój najnowszy zapas znaczków. Gdy podeszłam do lady, poprosiłam o 10 składanych znaczków za 5,20zł, połowę jednego rodzaju, a połowę drugiego. W zamian dostałam to:



Pani dobierała mi znaczki tak długo, że aż zrobiła się za mną spora kolejka ;). Większość z nich to zestawy na listy, a więc składające się z 3 lub 4 znaczków, jednak kupiłam także zestawy na pocztówki. Postanowiłam, że będę co jakiś czas pokazywać na blogu, jak wygląda taki idealny zestaw pocztówkowy i oczywiście jak prezentuje się on na kartce. Dla wielu osób zamówienia w internetowym sklepie filatelistycznym są sporym problemem, ponieważ nie wiedzą, jakich rozmiarów jest dany znaczek - taka informacja nie jest nigdzie podawana. Mam nadzieję, że zdjęcia tego typu ułatwią wielu osobom podjęcie decyzji, jakie znaczki zamówić :).

Poniżej dwa, ostatnio moje ulubione zestawy, idealne rozmiarowo na klasyczną kartkę pocztową: dwie najświeższe nowości, czyli Sochi 5zł + Sieradz 0,20zł oraz 200 rocznica urodzin Kolberga 4,20zł + Dworek 1zł.

9 komentarzy

  1. Przydatny post! ;)
    dzięki temu dowiedziałam się że taki sklep jest w mojej okolicy;) co jest mi na rękę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż kartka i tak pójdzie w świat, a sama jej już nigdy nie zobaczę, często mam nawet większą radochę od adresata, kiedy naklejam coś innego, niż standardowe znaczki :D Myśl o tym, że sprawię komuś nimi radość jest świetna :) Aż sama sprawdziłam, czy i u mnie jest taki sklep. O dziwo, w Katowicach i okolicach jest ich najwięcej, co mnie trochę zdziwiło, bo dotychczas nie wiedziałam nawet o ich istnieniu :o. Bardzo przydatny post, dzięki niemu wiem już, gdzie będę się zaopatrywać w znaczki, dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, można powiedzieć, że w Twojej okolicy istne zagłębie filatelistyczne :D. Ja również przez długi czas nie miałam pojęcia o istnieniu sklepu. Cieszę się, że mój post okazał się przydatny :).

      Wybór i naklejanie znaczków to największa atrakcja, przynajmniej dla mnie :D. Do tego skanuję wszystkie pocztówki, które wysyłam, również stronę z wiadomością, bo ciężko mi się z nimi tak zupełnie rozstać ;).

      Usuń
  3. Znaczki z minerałami są piękne <3 Kiedyś u mnie udało mi się zakupić za 2,35zł, ale więcej już takich znaczków nie było :(
    Będę musiała się wybrać do sklepu filatelistycznego koło mnie :)
    Ostatnio miałam właśnie penpala z Indii, który chciał znaczki z pająkami i za każdym razem wysyłałam mu inny znaczek na kopercie. Jeszcze pozostał mi za 3,80zł :)
    Zaciekawił mnie także rewers tych pocztówek. Jest bardzo ciekawy z tą mapką i ma linijki bez krateczek. Świetny jeżeli chodzi o wysyłkę za granicę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są jakieś starsze pocztówki z napiszkartkę, nowe już są z przerywaną linią. Szczerze mówiąc ten stary rewers podoba mi się bardziej ;).

      Też uwielbiam znaczki z minerałami, chociaż usłyszałam opinię, że jak ktoś z zagranicy nie wie, co tam jest napisane, to może pomyśleć, że to jakieś guano :D. Są fajnie wykonane, tak samo jak pająki, z tymi błyszczącymi, wyróżniającymi się elementami - super!

      Usuń
  4. Świetny post ! Niestety u mnie nie ma takiego sklepu ;( Zazwyczaj znajduje ładne znaczki na głównej poczcie :p ale czasami nic nie mają ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na poczcie głównej to szkoda gadać... a co najlepsze, za ścianą, w tym samym urzędzie, jest sklep filatelistyczny :D.

      Usuń
  5. Filateliści i kolekcjonerzy wymagają aby znaczek /i/ były naklejone ok. 0,5 cm od krawędzi koperty czy widokówki.
    Pozdrawiam.
    http://leszkarozdub.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń